Holandia Podróże

Jak żyć? Edycja: Amsterdam

Garść praktycznych informacji była już tutaj, teraz pora na trochę ciekawostek! Być może nie uratują wam one życia (no, może poza tą o rowerach), ale sprawią, że będziecie odrobinę mądrzejsi i z większą ochotą zwiedzicie Amsterdam 😉

Ten materiał jest częścią cyklu wpisów o Amsterdamie. Znajdziecie w nim artykuły:

  1. Amsterdam! Co? Jak? Za ile?
  2. Jak żyć? Edycja: Amsterdam
  3. Co robić w Amsterdamie za darmo?
  4. Miękkie narkotyki w Amsterdamie – informacje

Stolica czy nie stolica?

Gdy pochwaliłam się, że jadę do Amsterdamu, stolicy Holandii, w odpowiedzi usłyszałam „A wiesz, że Amsterdam wcale nie jest stolicą?”. Stwierdzenie to zszokowało mnie na tyle mocno, że postanowiłam zajrzeć do nieśmiertelnego źródła tj. Wikipedii. Okazuje się, ża Amsterdam jest stolicą konstytucyjną. Holandia ma również stolicę administracyjną – Hagę.

Amsterdam = rower!

Amserdam - rowery

Jeżeli Amsterdam kojarzy wam się z rowerami to… macie rację. Jest to jedna z pierwszych rzeczy, która rzuca się w oczy w tym mieście. W każdym razie, będzie lepiej, jeśli je szybko dostrzeżecie, bo w przeciwnym przypadku możecie źle skończyć. Rowery są tam bardziej śmiercionośne niż samochody, serio! W Holandii są prawie 23 miliony rowerów, z czego prawie 900 tysięcy w Amsterdamie. Rowerzyści mają swoją rozbudowaną infrastrukturę, a statystyczny Holender (włączając w to niemowlęta i staruszki) przemierza dziennie 2,5 km (źródło). Ile wy dziennie pokonujecie na rowerze, cwaniaki?

Nie martw się, i tak złapie Cię deszcz!

Kiedy parę lat temu jechałam do Londynu, wszyscy mówili mi, żebym przygotowała się na deszcz, bo na pewno nas złapie. O dziwo, mieliśmy 4 dni pełnego słońca. Miałam nadzieję, że szczęście dopisze mi i w przypadku Amsterdamu. Niestety. W mieście deszcz pada przez około 35 proc. czasu.

Zamieszkaj na barce

Amsterdam - mieszkania na barkach

Niewiele jest wolnych lokali mieszkalnych w Amsterdamie. Dochodzi do tego, że chętni na apartamenty w centrum szukają okazji do zakupu lokalu… w części z nekrologami. Trochę ze względu na braki mieszkaniowe, a trochę dzięki wielowiekowej tradycji w Amsterdamie znajdziemy wiele mieszkań na barkach. Rozwiązanie idealne? Niekoniecznie. Tego typu lokale mają też swoje wady – problemy z prądem, brakiem bieżącej wody czy też kanalizacji. Na szczęście technika idzie do przodu i pojawiają się coraz bardziej zaawansowane rozwiązania. Jeśli chcielibyście sami spróbować życia na barce, część z nich da się wynająć. Ktoś chętny?

Raj dla podglądaczy

Czy wiesz, że w Amsterdamie możesz zaglądać ludziom w okna? Oczywiście nie powinieneś, ale możesz 😉 Mieszkańcy Holandii nie mają w zwyczaju zasłaniania okien wieczorem. Z czego to wynika? Zaczęło się już w XIX wieku, kiedy protestanci przestali zasłaniać swoje okna, aby pokazać, że nie mają nic do ukrycia. Równocześnie firanek brakowało także u żon marynarzy, którzy byli na morzu. Dzięki temu „życzliwi” sąsiedzi mogli donosić na niewierne panie. Zwyczaj ten stał się na tyle istotny, że na jakiś czas wprowadzono…podatek od firanek!

Śmierć przy sikaniu

Amsterdam - miejskie pisuary

Średnio 15 osób rocznie tonie w amsterdamskich kanałach. Większość z nich to mężczyźni próbujący do nich sikać. Aby uchronić pijanych samców przed niechybną śmiercią miasto Amsterdam zastosowało tajną broń – miejskie pisuary usytuowane wzdłuż kanałów. Aby panie nie czuły się poszkodowane na Placu Dam powstała ponoć damska toaleta. Fun fact – pojawia się ona tylko w nocy (więcej tu) !

You Might Also Like

59 komentarzy

Leave a Reply