Polska

Lublin na weekend – co warto zobaczyć?

Lublin na weekend

Ograniczenia nieco zelżały i postanowiłam powoli wdrażać się w wyjazdowy tryb, zaczynając od weekendowej wycieczki – pierwszym punktem jest Lublin. Szczerze mówiąc nie przypuszczałam, że taki wypad aż tak mnie ucieszy. Wcześniej nie podróżowałam zbyt dużo po Polsce – tuż przed pandemią miałam okazję wyjechać do Trójmiasta, i to był jeden z niewielu krajowych wypadów w ostanich latach. To kolejny raz, kiedy uświadomiłam sobie, że kwarantanna pozwala bardziej docenić wszystkie dobre rzeczy. Co więc warto zobaczyć w tym pełnym uroku mieście?

Lubelskie bramy

Wycieczkę po Lublinie możemy zacząć od samego centrum, gdzie znajdują się dwie bramy miejskie pochodzące z XIV wieku: Krakowska i Grodzka, zwana także Żydowską. Obie stanowiły niegdyś części obwarowań ówczesnego miasta. Dziś w Bramie Krakowskiej znajduje się Muzeum Historii Miasta Lublin, gdzie znajdziemy najważniejsze pamiątki związane z dziejami miasta. Ozdobą zabytku jest pochodzący z XIX wieku zegar. Brama Grodzka swój obecny kształt zyskała w XVII wieku. Obecnie w jej wnętrzu znajduje się centrum kultury Teatr NN.

Brama Krakowska w Lublinie
Brama Krakowska
Brama Krakowska
Brama Grodzka
Brama Grodzka

Zamek Lubelski

Jeden z ważniejszych obiektów na mapie Lublina. Został wybudowany w XII wieku i wielokrotnie był przebudowywany. Powstał on za czasów Kazimierza Wielkiego, w kolejnych wiekach bywał on odwiedzany przez m.in. Jagiellonów. W XIX wieku budowlę przekształcono w więzienie – tę funkcję pełniło do 1954 roku. Dziś stanowi siedzibę Muzeum Lubelskiego.

Zamek Lubelski - Lublin
Zamek w Lublinie

Wieża Trynitarska

Jeśli szukacie fajnego punktu widokowego, z którego będzie mogli zobaczyć Lublin z góry. Obiekt znajduje się w centrum miasta, dzięki czemu można je zobaczyć z różnych perspektyw. Kiedyś miejsce to było jedynie furtą klasztorną, która z czasem została rozbudowana. W tej chwili w wieży znajduje się Muzeum Archidiecezjalne. Niestety, podczas pandemii wejście okazało się niemożliwe.

Kamień Nieszczęścia

Ostrzeżenie dla przesądnych – będąc w okolicach Wieży Trynitarskiej, przechodząc ulicą Jezuicką, należy uważać na odstający kamień. Nie tylko dlatego, że można się o niego potknąć, lecz również z powodu nieszczęścia, jakie przynosi jego dotknięcie. Mówi o tym jedna z lubelskich legend: głaz służył do ścinania głów skazańcom do momentu, aż jeden z nich nie został niesłusznie zamordowany. Potem było już tylko gorzej: zatrute psy, morderstwo używającego go piekarza, brak pieniędzy na świątynie, w której zamierzano zamurować kamień. Ostatnie osławione pechowe incydenty miały miejsce podczas II wojny, kiedy to bomby zaskakująco często spadały właśnie w okolice, gdzie znajdował się wówczas i gdzie jest także ustawiony dziś. Dotykacie go na własną odpowiedzialność!

Kamień Nieszczęścia Lublin
Kamień Nieszczęścia Lublin

Stare Miasto

Oprócz wspomnianych wcześniej punktów, warto przejść się lubelskimi uliczkami i poodkrywać piękne, zabytkowe kamienice. Koniecznie zaglądajcie tam do okien – w niektórych z nich widać negatywy przedstawiające wizerunki mieszkańców z początku XX wieku. Zostały one znalezione podczas remontu jednej z kamienic. Warto również poszukiwać poezji umieszczonej na ulicach.

Stare Miasto Lublin
Negatywy Stare Miasto Lublin
Poezja Lublin

Muzeum Wsi Lubelskiej

Jeśli macie czas, żeby wyjechać na obrzeża miasta, warto zajrzeć do Muzeum Wsi Lubelskiej. To całkiem spory skansen, gdzie możemy zobaczyć, jak mieszkali i żyli mieszkańcy różnych klas społecznych w tym regionie. Znajdziemy tu nie tylko obiekty przedstawiające wieś, ale również małe miasteczka. Będziemy mieli okazję zobaczyć domy, młyn, miejsca kultu, a także punkty usługowe jak m.in. fryzjer czy krawiec. To super miejsce na spacer czy piknik.

Muzeum Wsi Lubelskiej
Muzeum Wsi Lubelskiej
Muzeum Wsi Lubelskiej - domek
muzeum wsi lubelskiej młyn
Muzeum Wsi  Lubelskiej

Więcej o Muzeum TUTAJ.

Muzeum Cebularza

Na koniec zostawiam ciekawostkę dla tych, którzy lubują się w dziwnych muzeach i lokalnych potrawach – to miejsce to prawdziwe 2 w 1! Szanowni Państwo – Muzeum Cebularza! Nie jestem pewna, na ile można nazwać jedną salę muzeum, ale w miejscu tym możemy dowiedzieć nieco o historii tej potrawy, a także spróbować zrobić własny egzemplarz według tradycyjnej receptury. Polecam szczególnie osobom podróżującym z dziećmi.

muzeum cebularza lublin

Więcej informacji TUTAJ.

Co jeszcze warto zobaczyć?

Zasadniczo odległości między poszczególnymi atrakcjami nie są duże.Z racji tego jednak, że mój weekendowy wypad miał całkiem leniwy charakter, nie zdążyłam zobaczyć wszystkiego. Gdybym miała trochę więcej czasu, z chęcią zajrzałabym do Centrum Spotkania Kultur, a także odwiedziła Muzeum Majdanku.

Karta Turysty – czy warto?

Teoretycznie na część z tych atrakcji możemy wejść za darmo w ramach zakupionej wcześniej karty turysty. Nie polecam jednak takiego rozwiązania, zwłaszcza w podczas pandemii. Dużo miejsc jest w tym okresie niedostępnych. Mimo to, po wyliczeniach stwierdziłam, że akurat mi może to się opłacać. Wszystko dzięki SPA, do którego miałam się wybrać, a na które ponoć była zniżka. Niestety, po długim oczekiwaniu i licznych nieudanych próbach załadowania karty okazało się, że – mimo wyraźnej informacji na stronie i ulotkach – część zniżek nie obowiązuje. Jeśli się zdecydujecie się na kartę, pamiętajcie aby dokładnie sprawdzić, czy wszystkie benefity, których się spodziewacie, są aktualne.

Lublin to zdecydowanie fajne miejsce na weekend. Większość atrakcji ulokowana jest w centralnej części miasta, dzięki czemu nie można skupić się na nieśpiesznym zwiedzaniu. Co jeszcze dorzucilibyście do listy atrakcji?

You Might Also Like

1 Comment

Leave a Reply